środa, 7 października 2015

...

Boli…

Ile jeszcze wytrzymam?…

Tych dni rozłąki,dni oczekiwań…

Marzysz…

O czym tym razem? O Nas?

Myślisz?

Czym jesteś zaabsorbowana?

On?Jego dobro?…

Czy MY -Nasze plany i marzenia?…

Co wygra?…

Nasze bezbronne uczucie?…

Czy On spragniony niszczenia i degradacji?…

Pokonamy wszystko i wszystkich Kochanie?…

Upadniesz, czy tym razem ja skonam?…

...

Spieprzyłem swoje życie po raz kolejny,

nie umiem ułożyć sobie życia, nie potrafię!!!

Jestem do niczego, czy dobieram nieodpowiednio Dziewczyny???

Kolejny raz, do trzech razy sztuka… i nic

kolejny rozpad, po kolejnych trzech latach 

i tak właśnie dobrnąłem do 16-tki

Jestem sam, coraz bardziej upierdliwy i patrzę w pustą butelkę po winie,

zostanę alkoholikiem…

tak skończę…

wtorek, 6 października 2015

...

I jestem…

Tak daleko od prawdziwego szczęścia, od prawdziwej Miłości…

Nie udało mi się tym pierwszym razem, gdy naprawdę wierzyłem…

Wydaje mi się, że uciekłem, do Ciebie do nadziei…

...

Dotknij mnie, niech poczuję ciepło Twoich dłoni…

Pozwól mi wrócić do Naszego Raju…

Nie potrafię tak żyć…

poniedziałek, 5 października 2015

...

Moje życie to jedno wielkie zapytanie…

Co ja mam w nim osiągnąć, przez co przejść, Kim zostać?…

Ciągle ślepe zaułki,pułapki czające się nieszczęścia…

Czym był dzisiejszy wypadek?…

Znakiem, ostrzeżeniem, czy po prostu kolejną tragedią…

Potłuczone żebra, rozbity samochód…

Co jeszcze mnie czeka?…

Co jutro, pojutrze za tydzień….

Boję się…

Szczerze..

sobota, 3 października 2015

...

Pozostały mi nasze wspomnienia na tle obecnego życia…

Patrze w Twoje zdjęcie przy kominku i wiem, że to była prawdziwa Miłość!

Przez to, że była taka trudna dała dowód, że była wyjątkowa…

Żal mi tego…

Brak mi…

czwartek, 1 października 2015

...

Nie wiem co się stało…

nie wiem co nas zniszczyło,

ale bez Ciebie nie jestem szczęśliwy,

jestem smutny, bo żal już wygasł….

teraz tylko snuję się z moim życiem…

jestem nieudacznikiem…

cholernym nieudacznikiem….