poniedziałek, 5 października 2015

...

Moje życie to jedno wielkie zapytanie…

Co ja mam w nim osiągnąć, przez co przejść, Kim zostać?…

Ciągle ślepe zaułki,pułapki czające się nieszczęścia…

Czym był dzisiejszy wypadek?…

Znakiem, ostrzeżeniem, czy po prostu kolejną tragedią…

Potłuczone żebra, rozbity samochód…

Co jeszcze mnie czeka?…

Co jutro, pojutrze za tydzień….

Boję się…

Szczerze..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz