Spieprzyłem swoje życie po raz kolejny,
nie umiem ułożyć sobie życia, nie potrafię!!!
Jestem do niczego, czy dobieram nieodpowiednio Dziewczyny???
Kolejny raz, do trzech razy sztuka… i nic
kolejny rozpad, po kolejnych trzech latach
i tak właśnie dobrnąłem do 16-tki
Jestem sam, coraz bardziej upierdliwy i patrzę w pustą butelkę po winie,
zostanę alkoholikiem…
tak skończę…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz